Hej.
Dziś dopiszę jeszcze co się stało wczoraj.
DODATEK DO WCZORAJ:
Przyjechała do nas rodzina, więc postanowiliśmy rozpalić ognisko. Moja rodzina lubi "sobie popić" razem. I to wszystko na wczoraj...
DZISIEJSZY DZIEŃ:31:05:2013r.piątek godzina 11:49
Jest jeszcze wcześnie więc nic się szczególnego nie stało. Ale myślę że dziś wybierzemy się do Laury. Laura to moja koleżanka niestety mieszka jakiś 10 km. dalej i ze złamaną nogą sama się do niej nie wybiorę. Mama ma koleżankę która "wpada na chwilę" (czyli jakieś 7-8 godzin!!). Ma 5 dzieci i nie pilnuje ich tylko przyłazi do nas. No nie wiem jak ona ale ja bym się wstydziła przyjść do kogoś z dzieckiem(bo przyłazi też do nas z 2 najmłodszych dzieci) po tym jak ten mały dzieciak wywalił siłą z moich drzwi kilka desek(z drewnianych drzwi). Ta kobieta nie ma wstydu. Dziś powinnam się pouczyć ale mi się nie chce, robię wszystko aby się nie uczyć... a tak nie można. Zamiast tego wolę oglądać filmy Polskiego Pingwina a mianowicie http://www.youtube.com/watch?v=rNja3v5z5Ow&list=PL5td84mXFYClWvWoW6wQ8-QWnnrf-tbPa Jakoś tak to wychodzi...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz